Tydzień mijał bardzo szybko. Dziewczyny chodziły na zakupy, śmiały się, plotkowały i stopniowo spełniały wszystkie punkty na liście. Pomimo, że był to bardzo ekscytujący czas, w środku czuły smutek,ponieważ wiedziały,że zbliża się czas rozstania.Poniedziałek nadszedł bardzo szybko. W ten dzień Tina nie poszła do szkoły,bo była zajęta przygotowaniami i pakowaniem swoich ciuchów.Natomiast Majka nie mogła się skupić na lekcji. Obecnie nie miała głowy aby myśleć o kwiatach i fotosyntezie.Kiedy rozbrzmiał ostatni dzwonek, Majka pobiegła wprost do domu przyjaciółki. Zastała ją samą w kuchni. Tina siedziała przy stole,a przed nią stał spory kubełek lodów czekoladowych.
-Jak tam przed wyjazdem?-zapytała czule Majka.
-Okropnie....-powiedziała Tina-strasznie boli mnie brzuch i chyba zaraz zwymiotuje....
-Noto odstaw te lody-rzekła przyjaciółka i schowała kubełek do lodówki
-Ej!-krzyknęła Tina i zaraz potem roześmiała się.Czuła się o wiele lepiej w towarzystwie Majki i nie wiedziała jak sobie poradzi w nowej szkole wśród nowych ludzi.
-Mam coś dla ciebie.-powiedziała i wyciągnęła w kierunku przyjaciółki lawendową kopertę.
-Co to?-spytała Tina
-List.Przeczytaj go w samochodzie.
-Dobrze- powiedziała i objęła Majkę.
-Kochanie!!! Wszystko gotowe!Wsiadaj do samochodu!-zawołała mama.
Tina więc po raz ostatni pożegnała się z Majką i wsiadła do czarnej skody.Machały sobie jeszcze przez pięć minut,aż samochód zniknął za zakrętem.Majka spuściła głowę i powoli podążyła w kierunku domu.Nie miała dziś na nic ochoty,dlatego po wejściu do mieszkania, rzuciła się obojętnie na łóżko i zasnęła.Tymczasem Tina otworzyła kopertę i jej oczom ukazał się dość długi list i ich wspólne fotografie.Całą drogę cicho pochlipywała, przypominając sobie wspólne przeżycia z przyjaciółką...
********************************************************************************
Rozdział II wyszedł dość krótki i nie jestem z niego zbytnio zadowolona.
sobota, 18 lutego 2012
piątek, 17 lutego 2012
Rozdiał I
Kiedy Majka otworzyła drzwi od domu, została powitana gromkim ''100 lat''. Mama trzymała tort, tata robił zdjęcia, a z boku stała Tina, uśmiechając się od ucha do ucha. Oprócz śpiewów, słychać było szuranie małych pazurków chiuauły Niuni. Tort czekoladowy został pokrojony i w zastraszająco szybkim tempie zjedzony. Nastała pięciominutowa cisza, którą przerwała mama.
-Mamy dla ciebie prezent nasza szesnastolatko!-powiedziała i wyciągnęła w jej kierunku zgrabny pakunek
-Oj mamo! Zawsze ją chciałam mieć!-krzyknęła Majka, na widok nowiuteńkiej lustrzanki-Dziękuję wam bardzo!
Oczywiście od razu musiała ją wypróbować, więc zaproponowała Tinie małą sesję zdjęciową. Przyjaciółka się chętnie zgodziła i poszły razem do pokoju. Majka napstrykała kilka zdjęć,a potem obydwie usiadły na łóżku.Tina zdawała się być smutna.
-Coś się stało?-spytała Majka.
-Nie...to znaczy tak stało się, albo może stanie się!-powiedziała i natychmiast się rozpłakała.
-O boże....co?- zapytała przejęta
-Ja się za tydzień przeprowadzam do Krakowa!
-Ale to przecież daleko...!-powiedziała Majka-Czy my się jeszcze kiedyś zobaczymy?
-Nie wiem, ale muszę tam jechać, bo moja mama tam znalazła pracę....-rzekła
Przyjaciółki spoglądały sobie w oczy, a następnie rzuciły się sobie na szyję i zaczęły szlochać. Płakały dopóki Tina nie zasnęła.Majka więc usiadła z podkulonymi nogami i zaczęła wpatrywać się w sufit.Nagle wpadła na pomysł.Skoro Tina wyjeżdża za tydzień, to muszą ten czas spędzić najlepiej jak można.Usiadła przy biurku i zaczęła pisać listę rzeczy do zrobienia.Skończyła o 3 w nocy i od razu zasnęła.
Rano pierwsza obudziła się Tina. Nieco się zdziwiła na widok Majki śpiącej na biurku twarzą w notatniku, ale potem ucieszyła się, bo zobaczyła listę rzeczy do zrobienia w najbliższy tydzień.Czuła że to będzie najlepsze siedem dni w jej życiu.
A oto lista napisana przez Majkę;
1.Wyjście do kina.
2. Zakupy!!! <3
3.Uszycie własnych unikatowych T-shirtów.
4.Wypad do restauracji.
5.Postawienie się Dzi-Dzi i jej bandzie.
6.Piżama party.
7.Oglądanie horrorów.
8.Zero nauki.
9.I wiele innych super rzeczy!!!
*******************************************************************
Oto I rozdział. Nie jest może za ciekawy,ale akcja się rozkręci.
-Mamy dla ciebie prezent nasza szesnastolatko!-powiedziała i wyciągnęła w jej kierunku zgrabny pakunek
-Oj mamo! Zawsze ją chciałam mieć!-krzyknęła Majka, na widok nowiuteńkiej lustrzanki-Dziękuję wam bardzo!
Oczywiście od razu musiała ją wypróbować, więc zaproponowała Tinie małą sesję zdjęciową. Przyjaciółka się chętnie zgodziła i poszły razem do pokoju. Majka napstrykała kilka zdjęć,a potem obydwie usiadły na łóżku.Tina zdawała się być smutna.
-Coś się stało?-spytała Majka.
-Nie...to znaczy tak stało się, albo może stanie się!-powiedziała i natychmiast się rozpłakała.
-O boże....co?- zapytała przejęta
-Ja się za tydzień przeprowadzam do Krakowa!
-Ale to przecież daleko...!-powiedziała Majka-Czy my się jeszcze kiedyś zobaczymy?
-Nie wiem, ale muszę tam jechać, bo moja mama tam znalazła pracę....-rzekła
Przyjaciółki spoglądały sobie w oczy, a następnie rzuciły się sobie na szyję i zaczęły szlochać. Płakały dopóki Tina nie zasnęła.Majka więc usiadła z podkulonymi nogami i zaczęła wpatrywać się w sufit.Nagle wpadła na pomysł.Skoro Tina wyjeżdża za tydzień, to muszą ten czas spędzić najlepiej jak można.Usiadła przy biurku i zaczęła pisać listę rzeczy do zrobienia.Skończyła o 3 w nocy i od razu zasnęła.
Rano pierwsza obudziła się Tina. Nieco się zdziwiła na widok Majki śpiącej na biurku twarzą w notatniku, ale potem ucieszyła się, bo zobaczyła listę rzeczy do zrobienia w najbliższy tydzień.Czuła że to będzie najlepsze siedem dni w jej życiu.
A oto lista napisana przez Majkę;
1.Wyjście do kina.
2. Zakupy!!! <3
3.Uszycie własnych unikatowych T-shirtów.
4.Wypad do restauracji.
5.Postawienie się Dzi-Dzi i jej bandzie.
6.Piżama party.
7.Oglądanie horrorów.
8.Zero nauki.
9.I wiele innych super rzeczy!!!
*******************************************************************
Oto I rozdział. Nie jest może za ciekawy,ale akcja się rozkręci.
Bohaterowie
Majka czyli główna bohaterka. Różni się od innych stylem bycia i zainteresowaniami.Jest nieco nieśmiała. Jej jedyną i najlepszą przyjaciółką jest Tina
Tina jest najlepszą przyjaciółką Majki. Jest przebojowa i wszędzie jest jej pełno. Ma cięty język i potrafi się nieźle odgryźć za każde nieprzyjemności wobec niej i jej przyjaciółki. Uwielbia chipsy i kocha muzykę. Sama gra na gitarze basowej.
Robb to przystojny brytyjczyk. Przeprowadził się do Polski. Jest typowym casanową. Wszystkie dziewczyny się za nim uganiają, a on po prostu się z tego śmieje, ale wszystko się zmieni, kiedy pozna Majkę...
Dzi-Dzi to jej szkolne przezwisko.Naprawdę ma na imię Rebeka. Trzęsie ona całą szkołą, prawie każdy chłopak chciałby z nią chodzić. Dzi-Dzi i jej banda pomiata wszystkimi, którzy są inni i nie mają markowych ciuchów. Chyba jej największym hobby jest douczanie innym.
Tina jest najlepszą przyjaciółką Majki. Jest przebojowa i wszędzie jest jej pełno. Ma cięty język i potrafi się nieźle odgryźć za każde nieprzyjemności wobec niej i jej przyjaciółki. Uwielbia chipsy i kocha muzykę. Sama gra na gitarze basowej.
czwartek, 16 lutego 2012
Prolog
Deszcz bębnił o klosz purpurowego parasola ,pod którym szła szesnastoletnia dziewczyna o imieniu Majka. Była ona jednak zupełnie inna od swoich rówieśników. Miała długie kasztanowe włosy i porcelanową, delikatną cerę. Jej tęczówki były koloru morza podczas sztormu. Majka była wysoką i szczupła dziewczyną. Nigdy nie ubierała tego samego co inni i nie kierowała się trendami mody. Sama szyła sobie ubrania z kupionych wcześniej w pasmanterii materiałów. Właśnie z powodu innego wyglądu nie była akceptowana i lubiana w szkole. Była ona uważana za dziwaczkę. Majka miała tylko jedną oddaną przyjaciółkę, której mogła się zawsze zwierzyć ze swoich problemów. Mianowicie była to Tina, która uwielbiała muzykę i grała na gitarze basowej. Mieszkała w wieżowcu na ul.Brzoskwiniowej, ale niebawem wszystko miało się zmienić...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



